We wrześniu ukończyłam drugi rok kursu Somatic Experiencing®. Jestem więc średniozaawansowanym praktykiem tej wspaniałej metody i członkinią Polskiego Stowarzyszenia Somatic Experiencing. Jak mi było na ostatnim module, dlaczego SE jest mi, terapeutce czaszkowo-krzyżowej, tak bliskie? No i co ma do tego wszystkiego przyjaźń Franklyna Sillsa i Petera Levina.
Czym jest Somatic Experiencing
Somatic Experiencing® to zorientowana na ciało psychoneurologiczna metoda terapeutyczna, która pomaga integrować traumę i inne zaburzenia związane ze stresem. Została opracowana przez dr Petera Levine’a i jest wynikiem multidyscyplinarnych badań nad fizjologią stresu, psychologią, etologią, biologią, neuronauką, neurologią, rdzennymi praktykami leczniczymi i biofizyką medyczną.
Jest stosowana od ponad 45 lat (w Polsce oczywiście krócej).
Praktycy Somatic Experiencing stosują ją w leczeniu zespołu stresu pourazowego PTSD oraz wszelkich zaburzeń post-traumatycznych.
Metoda ta jest pomocna w leczeniu traumy szokowej, np. powstałej po wypadku samochodowym, upadku i zranieniu, inwazyjnych procedurach medycznych, po nieoczekiwanym ataku, traumie emocjonalnej, traumie okresu rozwojowego, traumie bycia świadkiem zdarzeń traumatycznych, traumie nadużycia seksualnego, traumie międzypokoleniowej, wojennej i następstw katastrof naturalnych.
Somatic Experiencing® ma również zastosowanie w leczeniu późnych następstw traumy, np. przewlekłych zaburzeniach takich, jak chroniczne zmęczenie, fibromialgia, przewlekła depresja, chroniczny ból.
Sprawdźcie przy okazji, na jakie dolegliwości pomaga terapia czaszkowo-krzyżowa TUTAJ
Jaki był dla mnie czwarty moduł kursu SE
Był przełomowy, był o odwadze i o zaufaniu. Miałam wrażenie, że zostaliśmy przez nasze nauczycielki zaproszeni do kolejnego stopnia wtajemniczenia. Chyba cała grupa była trochę zdziwiona, ale miałam wrażenie, że poczuliśmy ogromną radość i jasność. Był to zjazd z rodzaju : ”Ahhhhha!”




Zrozumiałam, dlaczego przez pierwsze trzy moduły uczono nas operowania trochę innym językiem, „przymilania się do gadziej części układu nerwowego klienta” (uwielbiam to określenie!), ostrożności, dlaczego musieliśmy zapomnieć wszystko to, co stosujemy w swojej praktyce (tu akurat jako terapeutka pracy z ciałem miałam być może nieco łatwiej, możliwe, że tak było 😉). Trochę to o pokorze, trochę o przypominaniu sobie o mocy, która tkwi w pacjencie, trochę o wierze w mądrość układu nerwowego.
Wszystko nabrało więcej sensu.
„Traumatyczne wydarzenie to coś, co wydarzyło się za mocno, za szybko, zbyt nagle”. Peter Levine
Jak Somatic Experiencing łączy się z terapią czaszkowo-krzyżową
Dowiedziałam się niedawno od Joanny Czarny (nauczycielki TCK), że zmarły w tym roku Franklyn Sills, nauczyciel i jeden z twórców biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej przez wiele lat przyjaźnił się z Peterem Levinem, twórcą Somatic Experiencing. Podobno panowie spędzali ze sobą wakacje. Bardzo miła jest to myśl, bo są to osoby, które mają w sobie taki wewnętrzny „ciepły uśmiech”, coś prostego, prostolinijnego, bezpiecznego i nieoceniającego. Tak, czuję, że mogłabym przy nich palnąć głupotę i nic by się w związku z tym nie stało. 😊
Obie te metody miały na siebie duży wpływ. Obie odwołują się do naturalnych procesów samonaprawczych w ciele, które to pojawiają się w warunkach poczucia bezpieczeństwa, terapeutycznej obecności i dostrojenia się układów nerwowych terapeuty i klienta.
Coraz częściej zdarza się, że używam elementów Somatic Experiencing w sesjach craniosacralnych, robię to z uważnością i nie pojawiają się one na każdej sesji. Korzystanie np. z modelu SIBAM, które poznałam na kursie SE (SIBAM=Odczucia, Obrazy, Zachowania, Uczucia i Znaczenia) oraz narzędzie pendulacji bardzo pomaga w prowadzeniu sesji, np. gdy pojawiają się trudniejsze emocje.
Tego samego doświadczam w drugą stronę. Podczas ćwiczeń sesji SE naturalnie przychodzą do mnie narzędzia z terapii czaszkowo-krzyżowej, które po prostu w sobie mam i które wspierają mnie w pracy z klientem SE. Własne uziemienie, punkty podporu, czekanie, bycie w stanie „nie wiem”, szerokie pole terapeutyczne – wszystko to niesamowicie pomaga mi w nauce Somatic Experiencing.
Z Morawy wróciłam bardzo zmęczona. Zawsze wracam zmęczona, ale tym razem byłam inaczej zmęczona. Zapytałam siebie z 2-3 dni po powrocie: Sylwia, czy ty naprawdę tego chcesz? Czy ty naprawdę chcesz to robić?
♥️ Odpowiedz mnie nie zaskoczyła😄 ♥️

Potrzebujesz wsparcia? Głębokiej i subtelnej pracy z ciałem w terapii czaszkowo-krzyżowej lub Somatic Experiencing?
Zapraszam na sesje. Umów się TUTAJ przez Booksy lub zadzwoń do mnie 691846899


