Przewlekły ból niewiadomego pochodzenia. Jak jeszcze można sobie pomóc? cz. I

Coraz częściej do mojego gabinetu terapii czaszkowo-krzyżowej w Poznaniu trafiają osoby zmagające się z przewlekłym bólem niewiadomego pochodzenia, którego przyczyny trudno jednoznacznie ustalić.

Słyszę podobne historie:
badania i konsultacje wykonane, wyniki są bardziej niż prawidłowe, a ból wciąż jest obecny.

Z medycznego punktu widzenia – zdrowie.
Z perspektywy codziennego życia – cierpienie.

Co wtedy?

Z bólem można pracować – nawet jeśli „nic nie wyszło w badaniach”

Ból, szczególnie chroniczny, nie zawsze jest wyłącznie problemem strukturalnym. Często jest związany z napięciem układu nerwowego, stresem, przeciążeniem lub doświadczeniami, które ciało „zapamiętało”.

Poza zaproszeniem was do mojego gabinetu na terapię czaszkowo-krzyżową, aby pracować z bólem, chciałabym polecić wam świetną książkę, z której ćwiczenia podsuwam moim klientom zmagającym się z chronicznym cierpieniem:

„Uwolnić się od bólu. Program leczenia bólu oparty na świadomości ciała” Petera Levine’a i Meggie Phillips.

Peter to twórca metody pracy z traumą Somatic Experiencing, której się uczę, którą pracuję, i o której pisałam wam TUTAJ.

W książce opisano w bardzo prosty sposób mechanizmy powstania bólu i to czym on jest. Autorzy w prosty, przystępny sposób wyjaśniają mechanizmy powstawania bólu i pokazują, że:

  • doświadczenie bólu jest zawsze indywidualne,
  • ból ma wymiar fizyczny, emocjonalny i posttraumatyczny,
  • te trzy wymiary mogą się wzajemnie przenikać.

To bardzo ważna perspektywa – szczególnie wtedy, gdy „wszystko jest w normie”, a ciało nadal cierpi.

Wymiary bólu – dlaczego ciało nie zapomina?

Ból może być:

  • fizyczny (np. po urazie),
  • emocjonalny (związany z długotrwałym stresem),
  • posttraumatyczny (utrwalona reakcja obronna układu nerwowego).

Często nie chodzi już o sam pierwotny uraz, ale o napięcie, które utrwaliło się w ciele.

Pracując z moimi klientami, praktykujemy poszerzanie obrazu bólu. Zamiast z nim walczyć – zaczynamy go poznawać. Szukamy: jego granic, jego jakości, miejsc, gdzie jest silniejszy oraz miejsc… gdzie go nie ma. To droga od „jestem bólem” do „doświadczam bólu”.

Pułapka bólu – jak powstaje błędne koło napięcia?

Ból jest naturalnym sygnałem ochronnym. Informuje, że coś wymaga uwagi. Problem pojawia się wtedy, gdy do bólu dołącza lęk przed bólem. W naturalnej reakcji na zagrożenie aktywuje się ciało migdałowate – nasz wewnętrzny „czujnik dymu”. Mięśnie się napinają. Pierwsze napięcie jest reakcją na ból. Kolejne – reakcją na lęk przed nim.

I tak powstaje mechanizm:

LĘK → NAPRĘŻENIE → NAPIĘCIE MIĘŚNI → BÓL → ZAMARCIE → LĘK PRZED BÓLEM

To właśnie nazywamy „pułapką bólu”.

W terapii czaszkowo-krzyżowej w Poznaniu często pracuję właśnie z tym mechanizmem – z regulacją układu nerwowego i stopniowym zmniejszaniem napięcia, które podtrzymuje objawy.

Jak wyjść z pułapki bólu?

Aby uwolnić się z tej spirali, potrzebujemy przejść drogę:

„jestem bólem” → „doświadczam bólu” → „doświadczam odczuć, które leżą u podstaw bólu”.

Kluczowe jest odzyskanie zdolności obserwacji i ciekawości wobec własnego ciała.
Nie chodzi o zaprzeczanie bólowi, lecz o to, by nie utożsamiać się z nim całkowicie.

Ćwiczenie: znajdź swoją bezpieczną wyspę

Jedno z ćwiczeń proponowanych przez Levine’a i Phillips, które często podaję moim klientom, to poszukiwanie tzw. „bezpiecznych wysp”.

👉 Znajdź w swoim ciele miejsce, w którym nie odczuwasz bólu.
👉 Zatrzymaj tam uwagę.
👉 Sprawdź, jakie ma jakości – temperaturę, strukturę, kolor, ruch.
👉 Na chwilę przenieś uwagę do miejsca bólu.
👉 I wróć do swojej bezpiecznej wyspy.

Zauważ, co się zmienia.

To proste ćwiczenie pomaga układowi nerwowemu doświadczyć, że nie całe ciało jest bólem.
Z czasem takie „wyspy” mogą się łączyć w większe obszary ulgi. Układ nerwowy naprawdę „lubi” takie doświadczenia – delikatne, stopniowe i bezpieczne.

Więcej takich ćwiczeń, które przetestowałam w gabinecie, opisałam w drugiej części artykułu na temat bólu niewidomego pochodzenia TUTAJ

Terapia czaszkowo-krzyżowa a przewlekły ból – gabinet w Poznaniu

W moim gabinecie w Poznaniu pracuję z osobami doświadczającymi:

  • przewlekłych bólów głowy,
  • bólu kręgosłupa,
  • napięć mięśniowych,
  • bólu o podłożu stresowym,
  • bólu, którego przyczyny nie są jednoznaczne.

Sesje łączą terapię czaszkowo-krzyżową z elementami pracy z układem nerwowym w nurcie Somatic Experiencing.

To spokojna, uważna praca, która wspiera organizm w wychodzeniu z chronicznego napięcia.

Jeśli zmagasz się z przewlekłym bólem i masz poczucie, że „zrobiłaś/zrobiłeś już wszystko”, możesz dać sobie szansę na inne podejście.

Zapraszam na sesje pracy z bólem w moim gabinecie w Poznaniu.
Możesz umówić się przez Boksy  TUTAJ lub telefonicznie/ SMS: 691 846 899 albo pisząc maila dziwinska.sylwia@gmail.com

Czasem droga do ulgi zaczyna się od bardzo małej zmiany. 🌿

Sprawdź na jakie jeszcze dolegliwości pomaga terapia czaszkowo-krzyżowa TUTAJ

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top